.

Blog Kiribati Club

Piloci polecają: Indie

29 października 2014 Artykuł

Ile kolorów ma sari?

...szumiąca rzeka Betwa, słyszana w gwieździstą noc zza okna hotelu. Jak zawsze o poranku kobiety przyjdą zrobić w niej pranie. Potem  leniwie rozwieszą je na ghatach, tuż obok ćhatri - symbolicznych  grobowców, których kopuły w kształcie baldachimów, strzelają swoimi  szpicami w hinduskie niebo. Nad nimi bezustannie szybują potężne sępy z  zakrzywionymi dziobami, przeszywając na wskroś harmonię miejsca. Są tu i pielgrzymi i święci mężowie zwani sadhu, odziani w kawałek  bawełny barwy szafranu. Ten idący niespiesznym krokiem zapewne udaje się na medytację. Ma rację, bo cóż bardziej pożytecznego można zrobić w tym magicznym miejscu?

Najlepszy widok jest ze wzgórza za wioską, ze świątyni Lakszmi. Żeby się do niej dostać, trzeba przejść kilka ulic, w tym jedną, na której  wypiekają pachnący naan w glinianym piecu. Zawsze jest tak samo  pyszny, ciepły i chrupiący. Biorę go w rękę i podjadając udaję się na  bazar - serce każdej indyjskiej wsi, miasteczka czy metropolii. Tu za  kilka rupii kupuję kunkum - czerwony proszek używany podczas rytuałów i ceremonii religijnych. Od razu podbiegają dzieci, żeby się nim wysmarować...

To Orchha.

To jeden z odcieni Kolorowego Sari.  Reszty kolorów nie zdradzę.

Polecam,

Tomasz Nasiółkowski

Podobne artykuły

Wyprawy w ten region świata

Wyprawa - Dlaczego z nami?

Partnerzy:

Płatności:

Platności