

Coś dla zdobywców i nie tylko. Jeden ze szczytów Korony Ziemi, pieszczotliwie nazywany "Kili", to dobre wyzwanie dla każdego, kto pragnie przekroczyć własne granice. By wyruszyć w tę podróż nie musisz być alpinistą. Wystarczy entuzjazm i wytrwałość, a satysfakcja z podjęcia próby wynagrodzi wszelki trud. Oprócz śniegów na szczycie będziesz podziwiać wyjątkowy pejzaż sawanny oraz obserwować lwy, słonie i gazele. Spotkasz się także z Masajami, a później zregenerujesz nadwyrężone trekkingiem siły na plażach Zanzibaru.
Każdy płaci tylko za siebie i tylko za te usługi, z których ostatecznie będzie korzystał. Pilot często zbiera pieniądze od uczestników alby szybko i sprawnie regulować należności za wszystkich lub kupować zbiorowe bilety dla grupy. Z każdym jednak później rozlicza się indywidualnie. W dniu wyjazdu każdy uczestnik otrzymuje szacunkowy wykaz wydatków lokalnych, opracowany na podstawie naszych doświadczeń. Na jego podstawie można kontrolować całość wydatków i łatwo rozliczać się z pilotem. Jeśli jednak ktoś ma ochotę może za wszystko płacić osobiście i nie musi dawać do ręki pilotowi ani grosza.

Boliwia wabi podróżników wizją ekstremalnych wrażeń. Jedną z nich jest zjazd rowerowy słynną Drogą Śmierci.
więcej